Wstaję rano około szóstej. Widzę mój tornister *O fuck znowu szkoła*. Zakładam jeansy i najlepiej sweterek❤ . Jem śniadanie i wychodzę. Znajduję się w szkole. Wiem że zaraz czeka mnie to co zwykle; nauka. Tak. Mów co chcesz ale 65% moich ocen to 6 ,a 25% 5 a te 10% to jakieś "nieudane". Nie jestem kujonem. Jestem p********m leniem. Z wf-u mam 6 ale to tylko przez jakiś turniej tenisowy. Bieganie to nie moja bajka. Chodzę do szkoły muzycznej. I JEJ NIENAWIDZĘ. To jakieś 6 45 minutowych lekcji. I wreszcie w domu. Odrabiam co trzeba i wchodzę na youtuba i msp. Czasem zadaje sobie pytanie: Dlaczego ja jeszcze chce żyć?
*Jestem optymistką.
*Moja odskocznia od życia: Konie.
*Moja Bff i jedna prawie Bff
*Mój królik. (Tak królik)
Dobra ten post nie trzyma się już niczego.
Olfisz/Fiszka/olfiszka
Chili tili
Tu już nie ma sensu pisać postów bo ten blog podobnie jak mój umarł.
OdpowiedzUsuńTu już nie ma sensu pisać postów bo ten blog podobnie jak mój umarł.
OdpowiedzUsuń